Siedziba główna: ul. Pomorska 9, Wejherowo, Filia: oś. Fenikowskiego, Wejherowo

tel/fax: 58 677 53 52 :: Facebook

Już od 15 lat dbamy o Twoje zdrowie
/assets/img/slider/default.jpg

Jak rozpoznać zawał serca?

Statystyki wskazują, że co drugi z Polaków umiera na zawał serca. Każdego roku dotyka on ponad 100 000 osób, z czego dla co trzeciej kończy się śmiercią. Zagrożeni nim są nie tylko seniorzy, ale i osoby w wieku produkcyjnym. Jest tym groźniejszy, że nie zawsze potrafimy poprawnie rozpoznać jego pierwsze objawy.

Czym jest zawał i jakie są jego przyczyny?

Do zawału dochodzi wtedy, gdy zostanie zablokowany dopływ krwi do serca. Odpowiedzialne za to są zwykle blaszki miażdżycowe, które odrywają się od naczyń wieńcowych. Przyczyną zmian miażdżycowych doprowadzających do zawału jest palenie papierosów, otyłość, siedzący tryb życia, cukrzyca oraz wysoki poziom cholesterolu.

- Osoby zagrożone zawałem powinny diametralnie zmienić swoje codzienne przyzwyczajenia. Lekarze podkreślają, że przejście na zdrowy tryb życia pozwoliłoby uniknąć zachorowania większości z nich. – wyjaśnia Maria Dąbrowska, pielęgniarka rodzinna z NZOZ Antares w Wejherowie. – Dlatego tak ważne jest rzucenie palenia i codzienna, choćby 30-minutowa aktywność.

Symptomy zawału serca

Zawał serca u każdego chorego może objawiać się nieco inaczej. Jednym z jego najczęstszych symptomów jest ból w okolicach mostka, brzucha, żuchwy, a także ten promieniujący od ramienia. Trzeba jednak zaznaczyć, że wcale nie muszą mu towarzyszyć takie dolegliwości. Innymi objawami kłopotów z sercem są zawroty głowy, wymioty, duszności oraz niedowłady kończyn. W większości przypadków osobę dotkniętą zawałem ogarnia ogromny strach. Niestety, sami często nie jesteśmy w stanie właściwie ocenić swoich dolegliwości, dlatego tak ważna jest szczególna troska i obserwacja najbliższych.

- W przypadku zawału serca bardzo ważne jest szybkie zasięgnięcie specjalistycznej pomocy. Po kilku godzinach od ataku część mięśnia sercowego może obumrzeć. Jeśli chory szybko zgłosi się do szpitala, lekarze będą w stanie udrożnić zatkane tętnice i zapobiec tragedii. – tłumaczy Maria Klimek, pielęgniarka rodzinna z NZOZ Antares w Wejherowie.